Znowu to samo, tylko drożej. O uśrednianiu rzeczywistości i postępującej rytualizacji zamówień publicznych
Coroczna publikacja Sprawozdania Prezesa UZP wpisała się na stałe w kalendarz funkcjonowania administracji publicznej. Jak jednak wskazywałem w odniesieniu do Sprawozdania za rok 2024, lektura tych obszernych opracowań pozostawia niedosyt, nawet pomimo częściowej zmiany koncepcji Sprawozdania za rok 2025.
RYTUAŁ SPRAWOZDAWCZY A POLITYKI PUBLICZNE
W ubiegłym roku pisałem, że po części jest to wina unijnych wymogów w zakresie wskaźników rynku zamówień publicznych, a po części kwestia dosyć wątpliwych wyborów miar statystycznych i stopnia agregacji tych miar. Czytelnik Sprawozdania dostaje bardzo dużo wskaźników, które, często z powodu uśrednienia, maskują prawdziwe zjawiska rynkowe, co skłania do daleko posuniętej ostrożności w przyjmowaniu wniosków zawartych w Sprawozdaniu, aczkolwiek widać zdecydowaną zmianę na lepsze.
Poprawiono metodykę i uściślono niektóre wskaźniki. Udostępnione przez Prezesa UZP dane analityczne, choćby w zakresie liczby ofert w odniesieniu do przedmiotu zamówienia, pozwalają na bardziej spójne wnioski.
Wymaga przy tym podkreślenia, że rzetelne badanie rynku zamówień publicznych stanowi wyzwanie niezwykle złożone pod względem metodologicznym. Z jednej strony można opierać się na danych jakościowych – badaniach ankietowych, które pozwalają poznać motywacje przedsiębiorców, ale są obarczone ogromnym kosztem pozyskania danych i problemem niskiej responsywności. (…)
Poza tym w artykule:
- WIELKOŚĆ RYNKU
- „KONKURENCYJNOŚĆ” RYNKU ZAMÓWIEŃ PUBLICZNYCH
- KRYTERIA OCENY OFERT
- WSPARCIE MŚP
- TRANSGRANICZNOŚĆ ZAMÓWIEŃ I LOCAL CONTENT
- ZAMÓWIENIA STRATEGICZNE
- PODSUMOWANIE
CZYTAJ DALEJ
| Pełen tekst artykułu jest dostępny w Systemie Informacji Prawnej Legalis |
.