O zamówieniach w czasach zarazy

10

Z jednej strony, obserwujemy ciśnienie, aby coś zrobić (vide kolejne edycje „tarczy antykryzysowej” uchylające stosowanie przepisów o zamówieniach publicznych), z drugiej pełny spokój Komisji Europejskiej przekonującej, że standardowe narzędzia zawarte w dyrektywach zamówieniowych są wystarczające do poradzenia sobie z epidemią. Z jednej strony, słyszymy, że epidemia jest nieprzewidywalną okolicznością umożliwiającą, a nawet wymuszającą aneksowanie umów, z drugiej, w wielu umowach mamy zawarte regulacje „na wypadek epidemii”. Jak żyć w tych strasznych czasach?

Dariusz Koba

 

W artykule:

Wyłączenie czy wolna ręka

Zakres wyłączenia

Gradacja pilności

„Pilne” negocjacje bez ogłoszenia czy „natychmiastowa” wolna ręka

Case „Pyrzowice”

Czy zawierane umowy powinny przewidywać epidemię

Wyższość zmian „przewidzianych” nad „nieprzewidywalnymi”

 

CZYTAJ DALEJ

Pełen tekst artykułu jest dostępny w Systemie Informacji Prawnej Legalis

.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.