Projekt w Sejmie

5

W dniu 19 lipca odbyło się pierwsze czytanie projektu nowego Prawa zamówień publicznych oraz ustawy Przepisy wprowadzające Prawo zamówień publicznych. Jest to bez wątpienia wydarzenie ważne i od dawna oczekiwane. Dzisiaj jednak, kiedy już miało miejsce, u wielu osób związanych z systemem zamówień publicznych powoduje odczucia ambiwalentne. Nie ukrywam, że także u mnie. Przyczyn tego jest sporo, ale jedna wydaje się mieć zasadnicze znaczenie – projekt nowego Pzp jest dobry, nie na tyle jednak, aby w obecnej postaci być przedmiotem prac parlamentarnych. Bez wątpienia natomiast stanowi świetny punkt wyjścia dla ostatniego etapu „dopracowywania” projektowanych przepisów, wieloaspektowego analizowania ich i korygowania, który powinien poprzedzać skierowanie go do Sejmu. Droga na skróty wydaje się tu pomysłem nienajlepszym.

 

Tezę tę potwierdza chociażby ogromna liczba uwag, propozycji i postulatów, jakie zgłoszone zostały podczas społecznych konsultacji projektu. Nie policzyłem ile dokładnie ich wpłynęło, ale dokument, w którym zostały spisane („Tabela uwag”) liczy 238 stron. Nie sądzę, aby wszystkie spośród nich zostały z równą uwagą przeanalizowane i rozważone zarówno w aspekcie systemowym, jak i legislacyjnym oraz redakcyjnym. Nie dlatego, że nie chciano tego zrobić bądź że je zlekceważono, ale dlatego, że zabrakło na to czasu. Bardzo szkoda, bowiem nawet po zwykłym przeczytaniu „Tabeli uwag” widać wyraźnie, jak wiele jest tam rzeczy ciekawych – istotnych uwag, trafnych ocen, interesujących propozycji. Nie chodzi oczywiście o to, aby każdą uwzględnić, ale o to, aby nad każdą z uwagą się pochylić.

 

Napisałem niedawno, że zarówno sam projekt jak i etap konsultacji społecznych, aczkolwiek zdaniem wielu zbyt krótki, zostały dobrze przyjęte i ocenione przez uczestników systemu zamówień publicznych. Wiele razy słyszałem też, jak podkreślano zaangażowanie pracowników Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii pracujących nad projektem i ogrom pracy, jaki włożyli w jego przygotowanie. Tworzyło to dobry klimat dla projektowanych zmian oraz samego projektu ustawy, stanowiąc swoistą „wartość dodaną”, ogromnie ważną dla trudnego procesu wdrażania nowych przepisów. Aspekt ten, często niedoceniany, ma duże znaczenie. Potwierdzą to zapewne ci, którzy pamiętają wdrażanie „starej” ustawy o zamówieniach publicznych, a przecież po uchwaleniu nowego Prawa czeka nas podobna, jeśli nie trudniejsza operacja, podczas której ta „wartość dodana” może mieć decydujące znaczenie.

 

Odrębnym problemem jest perspektywa prac nad projektem w Sejmie i Senacie. Na pewno nie będzie im sprzyjał koniec kadencji oraz klimat kampanii wyborczej, a do tego jeszcze okres urlopowo-wakacyjny. Waga projektu nowej ustawy oraz jej ustrojowy charakter wymagają odpowiedniego sposobu procedowania, poczynając od powołania komisji nadzwyczajnej. Jest to szczególnie ważne w świetle tego, o czym była mowa wyżej – posłowie, a także eksperci oraz przedstawiciele najważniejszych środowisk zamówieniowych, czy, jak się ich obecnie ładnie nazywa „interesariusze” ustawy, muszą mieć możliwość zaprezentowania swego stanowiska na forum parlamentu. Przy znanym przecież powszechnie kalendarzu prac sejmowych jest to raczej niemożliwe.

 

I wreszcie kwestia chyba najważniejsza. Nie bardzo jestem w stanie zrozumieć przyczyn, dla których po blisko trzech latach spokojnej pracy nad projektem nastąpiło gwałtowne przyspieszenie. Przecież jest oczywiste, iż po wyborach nic się nie zmieni i jednym z pierwszych projektów wniesionych do Sejmu przez nowy rząd mogłoby być nowe Prawo zamówień publicznych. Odpowiednio dopracowane i spokojnie procedowane przez Komisję Nadzwyczajną, specjalnie w tym celu powołaną. Może jeszcze jest taka szansa, jeszcze możemy mieć ustawę naprawdę dobrą, powszechnie akceptowaną, której nie trzeba będzie nowelizować w okresie vacatio legis.

 

Tomasz Czajkowski

 

 

 

Wyimek

Waga i znaczenie projektu nowej ustawy oraz jej ustrojowy charakter wymagają odpowiedniego sposobu procedowania, poczynając od powołania komisji nadzwyczajnej

 

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.