Zmieniać wiele, aby nie zmienić prawie nic

20

Dawno, dawno temu, jeszcze przed uchwaleniem nowej ustawy Prawo zamówień publicznych zapytałem na zajęciach studentów prawa, co ich zdaniem jest największą wadą polskiego sytemu prawnego. Odpowiedzi były w zasadzie dwie. Ciągłe zmiany i kłopot ze zrozumieniem o co chodzi.

To w pewnym sensie wyraz uznania dla systemu prawa zamówień publicznych, bo lokuje go w głównym nurcie systemu prawnego. Obszernej, liczącej ponad 120 zmian ustawy nowelizującej nowe Prawo zamówień publicznych, wprowadzanej przed jego wejściem w życie łatwo zrozumieć się nie da. Trudno też uznać zmianę ustawy jeszcze nieobowiązującej za umocnienie zaufania do stabilności systemu.

Niestety nie pierwszy to raz, gdy stabilność rozwiązań w Prawie zamówień publicznych nie została uznana za wartość istotną. Na przełomie roku 2013/14 w życie wchodziły dwie znaczące nowelizację Pzp w odstępie 3 tygodni od siebie. Czy fakt, że się nie pogarsza, lecz tylko kontynuuje niedobry zwyczaj można uznać za wystarczające usprawiedliwienie podstawę do wprowadzenia tak istotnej nowelizacji niejako z zaskoczenia, z krótkim vacatio legis i w czasach pandemii? Pozostawiam to ocenie tych, którzy z nową regulacją będą się mierzyć. (…)

 

Poza tym w artykule:

  • Zmiany zbędne
  • Zmiany błędne
  • Zmiany trefne
  • Zmiany trafne
  • Brak zmian

CZYTAJ DALEJ

Pełen tekst artykułu jest dostępny w Systemie Informacji Prawnej Legalis

.