Publiczna debata- w kierunku usprawnienia systemu zamówień publicznych

34

Rozmowa Doradcy

Publiczna debata- w kierunku usprawnienia systemu zamówień publicznych

 

Z Małgorzatą Stręciwilk,

Prezes Urzędu Zamówień Publicznych

 

rozmawia Tomasz Czajkowski

 

 

Minął kolejny rok, już dwudziesty pierwszy od chwili wejścia w życie ustawy Prawo zamówień publicznych. Jak ocenia Pani ten rok, a z jego perspektywy obecny stan polskiego systemu zamówień publicznych?

 

 Był to rok wytężonej pracy, w dużej mierze skoncentrowanej na wdrożeniu do polskiego porządku prawnego przepisów nowych dyrektyw europejskich, a co za tym idzie  przebudowy prawnej konstrukcji systemu zamówień publicznych. To sukces wart odnotowania w szczególności uwzględniając warunki czasowe, w jakich tego wdrożenia należało dokonać.

 

Jeśli chodzi o generalne oceny czy wnioski dotyczące stanu polskiego systemu zamówień publicznych w 2016 r., to trochę za wcześnie na ich formułowanie. Sprawozdania roczne o udzielonych zamówieniach, które zobowiązani są złożyć zamawiający, dopiero zaczynają napływać do Urzędu. Po 1 marca będziemy je kompleksowo analizować formułując określone wnioski i rekomendacje dotyczące funkcjonowania systemu zamówień publicznych w 2016 r. w sprawozdaniu opracowywanym przez Prezesa Urzędu. Aktualnie trwa także analiza danych z innych źródeł dostępnych UZP. Z pewnością dane analityczne dotyczące funkcjonowania sytemu zamówień publicznych w 2016 r. będą miały istotne znaczenie dla działań zmierzających do przebudowy polskiego systemu, co – jak potwierdzają głosy pojawiające się w przestrzeni publicznej, w tym uczestników rynku zamówień publicznych – jest zidentyfikowaną i uzasadnioną potrzebą w tej sferze.

 

Czy po zmianach w przepisach Pzp udało się przerwać dominację kryterium cenowego? Sądząc po informacjach, dotyczących poszczególnych miesięcy ubiegłego roku statystycznie wygląda to zupełnie dobrze, ale nie jest to chyba obraz prawdziwy. Co Pani o tym sądzi?

 

Nowelizacje ustawy Prawo zamówień publicznych z 2014 r. oraz 2016 r., wprowadzające ograniczenia stosowania przez zamawiających ceny jako jedynego kryterium wyboru oferty najkorzystniejszej, zdecydowanie wpłynęły na zmianę proporcji korzystania z tych kryteriów. Ostatnia nowelizacja z 2016 r. podchodzi do tego tematu bardziej pragmatycznie i wymaga dalece świadomych działań ze strony zamawiających, którzy zostali zobowiązani do stosowania pozacenowych kryteriów oceny ofert w sytuacji, gdy nie określą w sposób bezwzględny dla wszystkich wykonawców ubiegających się o zamówienie standardów jakościowych odnoszących się do wszystkich istotnych cech przedmiotu zamówienia. Pozostawiono zatem w tymzakresie wybór dla świadomego i odpowiedzialnego zamawiającego czy wymogi dotyczące jakości zamawianego zakupu określić w ramach opisu przedmiotu zamówienia jako bezwzględny wymóg, czy też wprowadzić odpowiednie kryterium oceny ofert, które będzie realizowało inne, pozacenowe aspekty zamówienia. Jest to niezwykle ważny kierunku zmian, którego skutki będziemy mogli zaobserwować dzięki pogłębionej analizie działań zamawiających. Niemniej jednak już sama analiza danych zawartych w ogłoszeniach o zamówieniu wskazuje na odwrócenie trendu związanego z dominacją ceny, co oznacza osiągnięcie celu nowelizacji.

 

W końcówce ubiegłego roku przeprowadziliśmy w Urzędzie szczegółowe badanie w tym aspekcie w oparciu o dane zawarte w Dzienniku Urzędowym UE, a więc dotyczące zamówień powyżej progów unijnych. Badanie to wskazuje na zwiększenie wag stosowania kryteriów pozacenowych, co jest wprost efektem ostatniej nowelizacji. Nasza analiza wskazuje też na wzrost zastosowania przez zamawiających kryterium „doświadczenie personelu realizującego zamówienia”. Na możliwość stosowania tego kryterium oceny ofert zwróciły uwagę przepisy nowelizacji. Kryterium to, przy prawidłowym jego użyciu, tj. w aspekcie czysto przedmiotowym, a nie podmiotowym, może mieć istotne znaczenie w praktyce udzielania zamówień publicznych. Stosowanie tego kryterium według naszych ostatnich badań lokalizuje się na trzecim miejscu zaraz po kryterium „termin realizacji zamówienia” oraz „gwarancja wykonania zamówienia” (w tym tak co do terminu gwarancji, jak i jej warunków) – w dalszym ciągu niezwykle popularnych kryteriów oceny ofert. Na czwartym miejscu, jeśli chodzi o stosowanie pozacenowych kryteriów, plasuje się kryterium jakości.

 

Powyższe wskazuje na potrzebę nowego podejścia zamawiających do kwestii związanych z projektowaniem zamówienia publicznego. Nie bez przyczyny wskazuję tutaj na świadomego i odpowiedzialnego zamawiającego, który stosuje regulacje ustawy Pzp, w tym zwłaszcza te odnoszące się do kryteriów oceny ofert, nie tylko dla formalnego wypełnienia przepisu ustawy, lecz z pełną świadomością efektu danego zamówienia – korzystnego jakościowo publicznego zakupu. Niewątpliwie istotne znaczenie ma w tym zakresie edukowanie osób zaangażowanych w proces udzielania zamówień publicznych oraz zachęcanie ich do prawidłowego, optymalnego dla osiągnięcia zamierzonego rezultatu, formułowania kryteriów pozacenowych. Zdając sobie z tego sprawę będziemy starali się jeszcze szerzej upowszechniać informacje na ten temat, m.in. podczas konferencji, seminariów, szkoleń, czy też udostępniając przykładowe kryteria na stronie internetowej UZP.

 

W roku 2015 konkurencyjność postępowań, prowadzonych na polskim rynku zamówień publicznych nie była zbyt duża. Czy jest szansa, iż w roku ubiegłym uległa poprawie?

 

Dane dotyczące średniej liczby ofert składanych w postępowaniach oraz dane dotyczące odsetka postępowań, w których złożono tylko jedną ofertę od 2007 r. utrzymują się na mniej więcej na stałym, niskim poziomie. Nie wynika to jednakże z nadmiernego korzystania przez zamawiających z trybów niekonkurencyjnych. Przeciwnie, w ostatnich latach dominowała tendencja udzielania zamówień głównie w ramach przetargu nieograniczonego, czyli trybu zapewniającego przedsiębiorcom otwarty dostęp do rynku zamówień publicznych. Badania prowadzone w latach 2011 – 2013 przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości dotyczące m.in. ocenyrynku zamówień publicznych przez przedsiębiorców wskazują, iż niewielkie zainteresowanie wykonawców publicznymi kontraktami wynikało m.in. ze zbyt częstych zmian przepisów ustawy i dużej formalizacji procedury. Oceniano, że  minusem rynku jest brak możliwości budowania trwałych relacji z zamawiającymi oraz znaczenie niskiej ceny przy wyborze oferty najkorzystniejszej.

 

Uwzględniając zmiany przepisów dotyczące m.in. kryterium ceny oraz zasad związanych ze składaniem dokumentów przez przedsiębiorców ubiegających się o zamówienia publiczne wierzę, że poziom udziału przedsiębiorców, szczególnie z MSP, w polskim rynku zamówień publicznych będzie wzrastał. Ważne jest jednak docieranie do tej grupy uczestników rynku z aktualną informacją odnoszącą się do zasad i procesu udzielania zamówień. Dlatego też Urząd Zamówień Publicznych na bieżąco informuje wszystkich zainteresowanych o zagadnieniach ważnych, mających wpływ na sprawne i prawidłowe funkcjonowanie systemu zamówień publicznych.

 

Szczególnie ważnym wydarzeniem roku ubiegłego było uchwalenie i wejście w życie dużej nowelizacji Prawa zamówień publicznych. Jak dzisiaj ocenia Pani wprowadzone przez nią zmiany?

 

Z całą pewnością zaletą ubiegłorocznej nowelizacji jest pełne dostosowanie polskiej ustawy  do wymagań określonych w nowych dyrektywach unijnych i to należy ocenić pozytywnie. Dzięki temu stworzone zostały warunki formalnoprawne do procesu prawidłowej absorpcji środków europejskich z nowej perspektywy unijnej. Nowelizacja wprowadza również szereg rozwiązań ważnych i korzystnych dla efektywnego postępowania o zamówienie publiczne. Zwraca też uwagę na możliwość wykorzystania zamówień publicznych jako istotnego narzędzia dla rozwoju gospodarczego kraju oraz realizacji polityki państwa. Zmienione przepisy zachęcają bowiem do realnego wykorzystywania pozaekonomicznych aspektów zamówień publicznych czyli innowacyjności, integracji społecznej czy ochrony środowiska. Ważne moim zdaniem, aczkolwiek niewykorzystywane dostatecznie w praktyce, są nowe regulacje ustawy umożliwiające lepsze wykorzystanie negocjacji jako sposobu doprecyzowania warunków umów z wykonawcami w celu uzyskania produktu najlepiej odpowiadającego potrzebom zamawiającego. W praktyce natomiast wykorzystywane będą z całą pewnością  wdrożone nowelizacją bardziej elastyczne rozwiązania dyrektywowe w zakresie modyfikacji umów o zamówienia publiczne.

 

Wprowadzone zmiany wskazują na dobry kierunek zmian systemowych w zamówieniach, takich jak odformalizowanie postępowań o zamówienie publiczne, bardziej świadome i odpowiedzialne zakupy publiczne nakierowane na zakup innowacyjnych i jakościowo lepszych produktów i usług, przy jednoczesnym uwzględnianiu aspektów społecznych. Dokonując oceny wprowadzonych zmian mam też świadomość problemów pojawiających się w praktycznym stosowaniu znowelizowanej ustawy Pzp. Są to przede wszystkim problemy związane z właściwym rozumieniem tych przepisów. Staramy się identyfikować te problemy i je rozwiązywać, czy to poprzez udzielanie odpowiedzi na indywidualne zapytania kierowane przez uczestników rynku zamówień publicznych do Prezesa Urzędu, czy też poprzez interpretacje prawne zamieszczane na stronach internetowych Urzędu.

 

Niezwykle cennym instrumentem, jak się okazało w praktyce, było zamieszczanie na stronie Urzędu krótkich pytań i odpowiedzi związanych ze stosowaniem znowelizowanych przepisów. Urząd daje też na bieżąco odpowiedzi na problemy w praktycznym zastosowaniu nowych regulacji poprzez określone wzory dokumentów i przykładowych klauzul. Szybko zidentyfikowaliśmy problem z praktycznym stosowaniem nowej regulacji dotyczącej zatrudniania na podstawie umów o pracę w określonego rodzaju zamówieniach. Pomimo negatywnego stanowiska Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w kwestii możliwości żądania w postępowaniach o udzielenie zamówieni publicznego umów o pracę pokazaliśmy zamawiającym jak w takiej sytuacji znaleźć optymalne narzędzie umożliwiające stosowanie nowych rozwiązań w praktyce. Mam tutaj na myśli tak opinię prawną przygotowaną przez Urząd i zamieszoną na stronie internetowej UZP, jak i konkretne zapisy klauzul do specyfikacji i umów w sprawie zamówienia publicznego, czy też zainicjowaną przeze mnie współpracę w tym zakresie z Państwową Inspekcją Pracy.  

 

Sądząc po ilości pytań, kierowanych do Urzędu oraz odpowiedziach na nie, publikowanych na portalu UZP, wątpliwości dotyczących nowych oraz zmienionych przepisów jest sporo. Czy ocenia je Pani jako istotne, dotyczące ważnych problemów systemowych?

 

Liczba i zakres wprowadzonych zmian faktycznie uruchomiły „lawinę” próśb o wyjaśnienie lub doprecyzowanie nowych regulacji zawartych w ustawie. Pytania dotyczą zarówno zagadnień istotnych dla procesu udzielania zamówień publicznych oraz kwestii systemowych, ale również przepisów, które wydają się czytelne. Jak już wskazywałam udzielamy odpowiedzi na wątpliwości dotyczące stosowania umów o prace w zamówieniach publicznych, pojawia się też sporo pytań dotyczących przepisów przejściowych, zamówień mieszanych czy też udzielania zamówień in -house. Ten ostatni temat z pewnością ma charakter systemowy i będziemy się z nim mierzyć w bieżącym roku. 

 

Na bieżąco w zakładce „Interpretacja przepisów”, a także „Nowelizacja ustawy Pzp” zamieszczane są wszelkie dokumenty i opracowania, które dają konkretne odpowiedzi na pojawiające się pytania dotyczące znowelizowanych przepisów. Mam pełną świadomość potrzeb rynku w tym zakresie oraz oczekiwań osób zajmujących się przede wszystkim udzielaniem zamówień publicznych w stosunku do Urzędu. Deklaruję również w  2017 r. szeroko zakrojone działania informacyjno-edukacyjne, które – mam nadzieję – ułatwią, tak zamawiającym, jak i wykonawcom, stosowanie nowych regulacji prawnych.

 

Jak już wskazałam, na bieżąco identyfikujemy problemy ze stosowaniem znowelizowanych przepisów i w zależności od charakteru problemu podejmujemy określonego rodzaju działania. Przy problemach systemowych związanych z interpretacją nowych przepisów Prezes Urzędu ma jeszcze jeden ważny instrument jakim jest możliwość zaskarżenia orzeczeń Krajowej Izby Odwoławczej do właściwego sądu okręgowego. Z tego uprawienia w odniesieniu do istotnego, znowelizowanego przepisu ustawy Pzp skorzystałam po wejściu w życie nowelizacji kilkanaście razy. Chodzi o możliwość wnoszenia odwołań w sprawach zamówień podprogowych na czynność wyboru oferty najkorzystniejszej. Krajowa Izba Odwoławcza zastosowała w tym zakresie, w mojej ocenie, zawężającą interpretację, sprowadzając prawidłowy wybór oferty najkorzystniej jedynie do aspektu oceny oferty w ramach kryteriów określonych przez zamawiającego z pominięciem oceny czy oferta nie podlega odrzuceniu oraz czy wykonawca składający tę ofertę nie podlegawykluczeniu z postępowania. Uznając, że jest to ważna systemowo sprawa, podjęłam decyzję o wnoszeniu skarg na co do zasady – uwzględniając też aspekt procesowy – wszystkie postanowień Izby odmawiających ochrony wykonawcom w tym zakresie w zamówieniach poniżej progów unijnych. Aktualnie te sprawy pozostają w toku rozpoznania, ale już trzy sądy: Sąd Okręgowy w Szczecinie, Sąd Okręgowy w Lublinie i Sąd Okręgowy w Krakowie podzieliły stanowisko Prezesa Urzędu.

 

Prawie całkowicie niezauważone zostało uchwalenie nowej ustawy o umowach koncesji na roboty budowlane oraz usługi. Jak Pani ocenia tę ustawę oraz szanse na to, iż dzięki nowym przepisom instytucja koncesji stosowana będzie częściej, niż dotychczas?

 

Ustawa o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi z całą pewnością została zauważona przez rynek i przez tych zamawiających, którzy są zainteresowani taką formą współpracy publiczno – prywatnej przy realizacji zadań publicznych. Zdefiniowanie w przepisach tej ustawy tak elementarnego dla procesu udzielania koncesji pojęcia jak ponoszenie ryzyka ekonomicznego i sposobu jego oceny, czy określenie czego to ryzyko ekonomiczne może dotyczyć, pozwoli zamawiającym lepiej przygotować się do dokonania oceny, czy przedsięwzięcie, którego się podejmują będzie udzielane w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych, ustawy o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi czy w trybie ustawy o partnerstwie publiczno – prywatnym.

 

Niezwykle ważne są zmiany instytucjonalne wprowadzone tą ustawą. Wprost określono organ właściwy w sprawach umów koncesji na roboty budowlane i usługi. Stał się nim Prezes Urzędu Zamówień Publicznych. Podobnie wprowadzono zmianę instytucjonalną w zakresie środków ochrony prawnej i rozpatrywania odwołań w sprawach postępowań na zawarcie umów koncesji. Organem właściwym do rozpatrywania odwołań została ustanowiono, podobnie jak w przypadku odwołań wnoszonych  w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego, Krajowa Izba Odwoławcza. Również sądy okręgowe w sądach powszechnych będą właściwe do rozpoznawania skarg na orzeczenia KIO. Zrezygnowano w tym zakresie z modelu sądowo administracyjnego i wprowadzono ujednolicenia systemowe kompatybilne z rozwiązaniami funkcjonującymi w zamówieniach publicznych. Powyższe ma znaczenie nie tylko porządkujące system, ale również powinno wpływać na ujednolicanie praktyki i interpretacji obowiązujących przepisów, nie wspominając już o tym, że w przypadku przepisów dotyczących rozstrzygania sporów, w znacznym stopniu powinno skrócić procedurę zawarcia umowy koncesji.

 

Nowa ustawa o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi, uwzględniając konkretne przyjęte w niej rozwiązania dotyczące samej procedury zawarcia umowy koncesji, zawierania umów, jak i regulacje instytucjonalne, ma szansę przynieść większe zainteresowanie koncesjami jako formą współpracy sektora publicznego z sektorem prywatnym i dać impuls do inicjowania nowych przedsięwzięćgospodarczych.

 

 

W grudniu ubiegłego roku, z Pani inicjatywy, odbyły się dwie debaty, poświecone kierunkom zmian i perspektywom rozwoju systemu zamówień publicznych. Zostało to powszechnie przyjęte jako początek prac nad projektem nowego Prawa zamówień publicznych. Czy rzeczywiście należy to tak traktować, a jeśli tak, to co dalej? 

 

Zainicjowanie debat na temat kierunków oczekiwanych zmian w obszarze zamówień publicznych wynikało z potrzeby stworzenia platformy wymiany poglądów, wiedzy, projektów i inspiracji w  tym zakresie. Analiza aktualnych uwarunkowań prawnych, społecznych i gospodarczych związanych z funkcjonowaniem rynku zamówień publicznych skłoniła mnie do zaproszenia do dyskusji o przyszłości zamówień publicznych przedstawicieli wiodących uczestników tego systemu, tj. zamawiających, wykonawców, instytucji kontrolnych, przedstawicieli świata nauki oraz innych wybitnych ekspertów w dziedzinie zamówień publicznych. Celem organizacji debat jest poznanie opinii środowisk zaangażowanych w funkcjonowanie rynku zamówień publicznych, a co za tym idzie stworzenie „gruntu”  pozwalającego na przygotowanie w nieodległej przyszłości projektu kompleksowego i spójnego aktu prawnego porządkującego system zamówień publicznych. Taki projekt musi być poprzedzony szeroką i rzetelną, systemową analizą rynku oraz rządzących nim reguł i norm prawnych.

 

Rzeczywiście w grudniu 2016 r. odbyły się dwie debaty ze środowiskiem naukowym i ekspertami zajmującymi się zamówieniami publicznymi. W 2017 r. działanie te będą kontynuowane. Planuje się zorganizowanie kolejnych czterech spotkań, na które zostaną zaproszeni reprezentanci środowisk dotychczas nieuczestniczących w debacie – przedstawiciele zamawiających, wykonawców, radców prawnych i adwokatów aktywnie uczestniczących jako pełnomocnicy stron w sporach zamówieniowych oraz ze środowiskiem szeroko pojętej kontroli udzielania zamówień publicznych. Jak pokazują już pierwsze spotkania uczestnicy rynku zamówień publicznych oczekiwali tego rodzaju publicznej debaty, co wskazuje na zasadność tej inicjatywy.

 

 Nie są to z pewnością jedynie działania, jakie są podejmowane w tym zakresie przez Urząd Zamówień Publicznych. Wartym choćby odnotowania jest ostatnia konferencja zatytułowana „Zmiany w systemie zamówień publicznych – w kierunku odpowiedzialnego rozwoju”, zorganizowana w grudniu ubiegłego roku w Krakowie przez Urząd Zamówień Publicznych wspólnie z partnerami: Uniwersytetem Jagiellońskim oraz Regionalną Izbą Obrachunkową w Krakowie. Moją intencją przy organizacji tej konferencji było zwrócenie uwagi na niezwykle istotne tematy w zamówieniach publicznych, na które wskazuje też rządowy Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, które mogą być przedmiotem rozważanych zmian w systemie zamówień publicznych. Przyjęta formuła prezentacji stanowisk na konferencji z jednej strony przez przedstawicieli świata nauki z drugiej strony przez przedstawicieli Urzędu wskazujących na aktualny stan funkcjonowania określonych rozwiązań, pozwoliły na owocną wymianę poglądów i doświadczeń oraz konstruktywne wnioski i zachęciły uczestników konferencji do dyskusji nad poprawą jakości rozwiązań i regulacji dotyczących polskich przepisów zamówieniowych.

 

 

Jak, Pani zdaniem, powinno zmienić się Prawo zamówień publicznych, aby zamówienia publiczne stały się istotnym elementem realizacji polityki gospodarczej rządu?

 

Dzisiaj jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach. Jak już wspomniano jesteśmy na etapie dyskusji, zbierania opinii środowisk zajmujących się zagadnieniami zamówień publicznych. Nowa ustawa z pewnością musi być zgodna z regulacjami unijnymi, czytelna, kompleksowo  regulująca wszelkie aspekty procesu przygotowania i udzielania zamówienia publicznego. Powinien to być akt prawny, który będzie „przyjazny” zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców. Ukształtowany w sposób, którego stosowanie przyniesie efekty korzystnie wpływające na rozwój potencjału polskiej gospodarki.

 

Na początku lutego minie pierwszy rok sprawowania przez Panią funkcji prezesa UZP i zapewne pojawią się rozmaite oceny i podsumowania. Jak Pani ocenia ten okres? Czy udało się osiągnąć to, co Pani na ten czas planowała?

 

Był to czas intensywnych działań związanych z wdrażaniem nowych dyrektyw unijnych. Rok licznych spotkań z partnerami społecznymi oraz konsultacji z ekspertami. Ale też pilnej obserwacji, jak sprawdzają się w praktyce nowe rozwiązania wprowadzone do polskiego systemu zamówień publicznych. Czas niezwykle ciekawych doświadczeń, ale też satysfakcji, bowiem następowała skuteczna realizacja większości zaplanowanych przedsięwzięć.

 

Najistotniejsze działania Urzędu w ubiegłym roku to przede wszystkim przygotowanie zamawiających i wykonawców do stosowania znowelizowanych przepisów ustawy Pzp. Wdrożenie nowych regulacji prawnych i przeniesienie ich na praktyczny grunt organizowanego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego realizowane było przede wszystkim poprzez szereg działań o charakterze informacyjno – edukacyjnym skierowanych do uczestników rynku zamówień publicznych. Odbyło się 12 konferencji dotyczących nowelizacji ustawy i jej wpływu na praktykę udzielania zamówień, przy uwzględnieniu różnych aspektów tej praktyki. Łącznie w tych przedsięwzięciach uczestniczyło ponad trzy tysiące osób. Działania te, przeprowadzone w poszczególnych regionach kraju, cieszyły się olbrzymim zainteresowaniem. Przeprowadziliśmy też cykl 10 szkoleń centralnych na temat znowelizowanych przepisów. Niezależnie od powyższego organizowaliśmy i co istotne prowadziliśmy też konferencje i szkolenia na temat zrównoważonych zamówień: zielonych  i społecznie odpowiedzialnych. Nieprzerwanie trwa również dzielność publikacyjna Urzędu. 

 

Możemy się też pochwalić opracowaniem i przekazaniem do publicznej wiadomości Planu sposobu wykonania zadań Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w zakresie przygotowywania i upowszechniania przykładowych wzorów umów w sprawach zamówień publicznych, regulaminów oraz innych dokumentów stosowanych przy udzielaniu zamówień. Jest to pierwszy dokument, który powstał w tym zakresie. Prerogatywa dla Prezesa Urzędu dotycząca sporządzania takiego planu co najmniej raz na trzy lata została wprowadzona przez ustawodawcę już w 2014 r., ale pierwszy plan to dokument, który przygotowaliśmy w końcówce ubiegłego roku. Jest to kompleksowe, analityczne opracowanie, które wskazuje na katalog wzorów dokumentów, które zostaną przygotowane w okresie od 1 listopada  2016 r. do 31 grudnia 2019 r. Uwzględnia również planowane działania Prezesa Urzędu w obszarze tworzenia i upowszechniania dobrych praktyk stosowanych przy udzielaniuzamówień publicznych. Dokument ten identyfikuje również potrzeby rynku pojawiające w tym zakresie, jak też wskazuje na sposób realizacji zadań nałożonych na Prezesa Urzędu, uwzględniając współpracę z różnymi organami, instytucjami i podmiotami.

 

Powodem do zadowolenia jest także podpisanie w końcówce ubiegłego roku porozumienia z Instytucją Pośredniczącą w sprawie projektu edukacyjnego „Efektywne zamówienia publiczne – wzmocnienie potencjału administracji”, który będzie realizowany w latach 2017 – 2018 w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój, współfinansowanego ze środków EFS. Celem tego projektu jest zapewnienie zamawiającym szerokiego dostępu do informacji dotyczących prawidłowego sposobu stosowania prawa zamówień publicznych, co przyczyni się do wzmocnienia kompetencji i podniesienia poziomu wiedzy w zakresie zamówień publicznych pracowników administracji.

 

Podsumowując dla Urzędu Zamówień Publicznych i jego pracowników był to czas wytężonej pracy, co przy trudnej sytuacji kadrowej, którą zastałam obejmując stanowisko Prezesa Urzędu w lutym ubiegłego roku, było poważnym wyzwaniem.

 

Co, w tym okresie, uważa Pani za swój sukces, a co za porażkę?

 

Za największy sukces należy uznać podjęcie i przeprowadzenie przez Urząd Zamówień Publicznych w krótkim czasie szeroko zakrojonych i kompleksowych działań, które miały na celu właściwe przygotowanie rynku zamówień publicznych do stosowania zaimplementowanych do naszej ustawy dyrektyw unijnych. Mam na myśli akcję edukacyjno-informacyjną Urzędu, o której wspominałam, jak też szereg innych działań podejmowanych w tym zakresie. Otrzymywaliśmy wielokrotnie sygnały zwrotne o bardzo dobrym odbiorze tych działań ze strony uczestników systemu zamówień publicznych. Powyższe z całą pewnością wpłynęło pozytywnie na zmianę wizerunku i postrzegania Urzędu Zamówień Publicznych, a ten aspekt z punktu widzenia sukcesów, o których mówimy, jest dla mnie osobiście niezwykle istotny. Staram się poprzez konkretne działania Urzędu zmieniać jego postrzeganie na zewnątrz. Dla realizacji tego celu ważna jest też zmiana podejścia urzędników wykonujących swoje obowiązki. Urząd nie istnieje dla samego siebie, ale obok realizacji funkcji kontrolnych ma pełnić rolę misyjną, odpowiadać na potrzeby rynku zamówień publicznych i wspomagać jego uczestników we właściwym stosowaniu przepisów o zamówieniach publicznych.

 

Kiedy obejmowałam stanowisko Prezesa Urzędu, istotne było dla mnie również  tworzenie wysokiej klasy kadr Urzędu jako zespołu kompetentnego, doświadczonego, zmotywowanego do skutecznej realizacji misji Urzędu oraz odbudowanie właściwej roli UZP w systemie zamówień publicznych przy dobrej współpracy z innymi podmiotami współtworzącymi system. Ten cel konsekwentnie realizuję, a pozytywne rezultaty w tym zakresie osiągane stopniowo, lecz systematycznie są dla mnie źródłem dużej satysfakcji. Ważne były również podjęte przeze mnie działania zmierzające do zgodnej z przepisami nowych dyrektyw elektronizacji systemu zamówień publicznych. To niebagatelne wyzwanie, biorąc pod uwagę dotychczasowe zaniechania w tej sferze, z którymi zetknęłam się obejmując urząd. Będziemy podejmować konkretne działania w tym zakresie w roku bieżącym w poczuciu odpowiedzialności i mam nadzieję efektywnej współpracy z kompetentnymi w tym zakresie instytucjami.

 

Na pytanie o porażkę trudno mi wskazać wprost jakiś konkret. Z pewnością  na codzienne działania składają się raz sukcesy, innym razem niepowodzenia, ale na szczęście ten rok nie przyniósł w moim odczuciu żadnej konkretnej, znaczącej dla Urzędu czy systemu zamówień publicznych porażki.

 

Jak układa się Pani współpraca z Ministerstwem Rozwoju? Czy nadzór ministra nad Urzędem, realizowany przecież za pośrednictwem jego urzędników, nie przeszkadza w codziennej pracy? W ministerstwie powstał Departament Jednostek Podległych i Nadzorowanych …

 

Współpracujemy w bardzo dobrej atmosferze, z pozytywnym podejściem do zadań, które stoją przed nami, z nastawieniem na osiągnięcie zamierzonych, korzystnych dla systemu zamówień publicznych rezultatów. Zgodnie z założeniem Pana Premiera Morawieckiego mamy tworzyć jedną drużynę realizującą określone cele, czemu nie powinny stać na przeszkodzie procedury bądź jakiekolwiek ludzkie względy. W naturalny sposób przyjęłam zwierzchnictwo Ministerstwa Rozwoju wraz ze wszelkimi konsekwencjami proceduralnymi i dalej będę się starała, aby dobra współpraca posłużyła jak najlepiej szeroko pojętym zamówieniom publicznym i osiągnięciu tych korzyści, które dla gospodarki i społeczeństwa można przy udzielaniu zamówień publicznych wykreować. 

 

Jakie są Pani plany i preferencje na rozpoczynający się właśnie rok?

 

Przed nami duże wyzwanie – stworzenie  projektu nowej ustawy, która kompleksowo i spójnie ureguluje proces udzielania zamówień publicznych. Będę kontynuować rozpoczęty w ubiegłym roku cykl debat przygotowujący grunt pod nową regulację. W tym aspekcie, ale także bieżącej działalności Urzędu związanej choćby z opracowaniem wzorcowych dokumentów i dobrych praktyk, niezwykle ważna jest współpraca Prezesa Urzędu z różnymi środowiskami uczestniczących w rynku zamówień publicznych, którą będę kontynuować. Chętnie będę podejmować dialog ze wszystkimi, dla których ważne jest sprawne funkcjonowanie systemu zamówień publicznych w Polsce.

 

Niebagatelną sprawą jest pełna elektronizacja systemu zamówień publicznych, którą – jak ufam – będziemy z dobrym skutkiem wdrażać przy wsparciu odpowiednich instytucji. Szczególnie liczę w tym obszarze na współpracę z Ministerstwem Cyfryzacji. Istotną kwestią będzie także kontrola zamówień publicznych. Moim celem jest zmiana podejścia do kontroli udzielania zamówień publicznych. Oczywiście biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy ustawy, musi być to kontrola formalnoprawna, uwzględniająca legalność działań zamawiających, tj. w zgodzie z przepisami ustawy. Tym niemniej ważne jest zwracanie uwagi na te naruszenia przepisów ustawy, które mają wpływ na wynik postępowania i wyciąganie z tego tytułu konsekwencji ustawowych od zamawiających. Moim celem jest też położenie większego nacisku na podejście systemowe w ramach prowadzonych kontroli, tj. kontroli pozwalających na analizę konkretnych kwestii problematycznych w zamówieniach, aby mogły być z nich wyciągnę wnioski o szerszym znaczeniu.

Wzorem lat ubiegłych Urząd będzie prowadzić działalność informacyjno-edukacyjną. Działalność ta w roku bieżącym nakierowana jest dodatkowo na osoby zajmujące się kontrolą zamówień publicznych, niezależnie od kontroli sprawowanej przez Prezesa Urzędu. Oprócz naszych zwykłych zadań w tym zakresie rozpoczynamy w tym roku realizację projektu współfinansowanego ze środków unijnych pt. „Efektywne zamówienia publiczne – wzmocnienie potencjału administracji”. Z bogatego programu szkoleń w tym projekcie skorzystać powinno 1700 przedstawicieli zamawiających.

 

Czego życzyłaby sobie Pani najbardziej w rozpoczynającym się roku 2017 i czego życzy Pani wszystkim uczestnikom systemu zamówień publicznych?

 

Życzę wszystkim uczestnikom systemu zamówień publicznych, ale również sobie, aby wszystkie plany i zamierzenia na 2017 rok udało się wykonać z pożytkiem dla naszego kraju. Niech ten rok będzie dla nas wszystkich wyjątkowo pomyślny.

 

Tego też życzy Pani zespół redakcyjny Doradcy, a także, o czym jestem przekonany, życzą Pani i wszystkim pracownikom UZP nasi Czytelnicy.

 

 

Dziękuję za rozmowę.