Tak jak było, ale lepiej

39

Nowe przepisy, czy rzeczywiście nowe prawo?

Już w 2016 r., przy okazji zmiany ustawy mającej na celu adaptację nowych dyrektyw unijnych, zapowiedziano prace nad stworzeniem całkiem nowej ustawy, regulującej kompleksowo system zamówień publicznych w Polsce. Zarówno z wypowiedzi przedstawicieli władzy, jak i z podejmowanych działań można było wnioskować, że w zamówieniach publicznych nastąpi całkiem nowe otwarcie, a może nawet rewolucja. Powołano specjalny zespół z udziałem trzech wiceministrów i prezesa UZP, odbyto wiele spotkań, debat i konferencji, zebrano wiele opinii.

Po dwóch latach opublikowana została „Koncepcja nowego Prawa zamówień publicznych”. Od razu można stwierdzić, że tych rozbudzonych oczekiwań nie spełnia. Jest niewątpliwie wartościowym dokumentem i powinna stanowić podstawę do dalszych prac, ale systemu zamówień publicznych nie zmieni.

Jest doskonałym dokumentem pod kolejną nowelizację obecnego prawa, natomiast nie tworzy jak na razie podstaw do powstania nowego prawa. Opisuje bowiem wiele braków i błędów obecnej ustawy oraz zakłada ich uzupełnienie i poprawienie. Jest to niewątpliwie efekt szerokich konsultacji przeprowadzonych w tym czasie przez Prezesa UZP praktycznie ze wszystkimi uczestnikami systemu zamówień publicznych…

Jerzy Pieróg

Zapraszamy do prenumeraty magazynu.
Pełna treść artykułu jest dostępna w systemie informacji prawnej Legalis