Przypominanie spraw podstawowych

25

Publikacjami, mieszczącymi się w części objętej „tematem numeru” dzisiejszego wydania Doradcy powróciliśmy do odległej przeszłości, kiedy w każdej edycji naszego miesięcznika ukazywało się kilka artykułów poświęconych podstawowym problemom zamówień publicznych. Rubrykę, w której były zamieszczane, zatytułowaliśmy „Jak udzielić i jak uzyskać zamówienie”, i, czemu trudno się dziwić, w latach dziewięćdziesiątych cieszyła się ona dużym powodzeniem. Potem dosyć szybko uwierzyliśmy, że osoby zajmujące się zamówieniami publicznymi, w tym nasi Czytelnicy, wiedzę podstawową posiedli i że nieustanne przypominanie o kwestiach elementarnych może być dla nich kamieniem obrazy. Nie wiem, na ile usprawiedliwia to ówczesną redakcję, ale pogląd ten w tamtych czasach naprawdę nie był odosobniony. Zawierał on w sobie jednak podstawowy błąd – nie uwzględniał tego, iż wraz z dynamicznym wzrostem wartości rynku zamówień publicznych równie dynamicznie rośnie liczba osób, związanych z nim zawodowo oraz że w grupie tej występuje duża – jak to się uczenie mówi – fluktuacja. Dodając jedno do drugiego oznaczało to, iż ówczesna diagnoza była błędna, a faktyczna potrzeba upowszechniania wiedzy podstawnej, pomimo znacznego samozadowolenia zamówieniowych kadr nie malała, a wręcz przeciwnie. 

A jak jest dzisiaj? Chciałoby się powiedzieć – oto jest pytanie. Z jednej strony dobrze, bowiem system zamówień publicznych ma już dwadzieścia dwa lata, wartość zamówieniowego rynku, niezależnie od tego, jakie przyczyny wskażemy, maleje, proces profesjonalizacji osób pracujących „przy zamówieniach” wydaje się postępować. Z drugiej chyba niekoniecznie, ponieważ ciągle zdarzają się przypadki wątpliwej jakości dokumentów przetargowych, źle napisanych odwołań i odpowiedzi na nie, kuriozalnych pytań, jakie pojawiają się podczas szkoleń i konferencji. No właśnie. Oczywiście wiem, że są prowadzone szkolenia, i to w ilości dotychczas nie spotykanej, ale wiem także, iż zajęć poświęconych kwestiom podstawowym, elementarnym, jest mało, albo jeszcze mniej. Jasne, że nie można tego wszystkiego uogólniać, wyciągać daleko idących wniosków czy, tym bardziej, formułować krytycznych ocen, ponieważ tak naprawdę nie wiadomo, jak jest. Nie da się także, dla ustalenia tego, przeprowadzić narodowego testu ze znajomości podstaw zamówień publicznych. Można natomiast, a nawet – moim zdaniem – trzeba, rozpocząć powszechną akcję szkolenia w zakresie podstaw zamówień publicznych. Poczynając od zasad ich udzielania, opisu przedmiotu zamówienia, ustalania jego wartości, trybów postępowania etc. Mówić i pisać nie o zawiłościach i wątpliwościach, o sposobach dzielenia włosa na czworo, o mądrościach doktryny, ale o sprawach naprawdę podstawowych, w sposób zrozumiały wyjaśniać co, kiedy i dlaczego tak, a nie inaczej. Niech korzystają z tego świeżo upieczeni adepci zamówieniowej sztuki, a wszyscy ci, którzy osiągnęli już najwyższy stopień zamówieniowego wtajemniczenia niech nie czują się dotknięci pamiętając, że starożytni całkiem słusznie mawiali repetitio est mater studiorum.

Nie wiem, na ile potrafimy postulaty te spełnić poprzez zainaugurowaną dzisiaj rubrykę „ABC zamówień publicznych”, która systematycznie występować będzie na łamach Doradcy. Chcę jednak zadeklarować, iż dołożymy wszelkich starań, aby jej treść była adekwatna do tytułu, aby zadawalała i tych, którzy stawiają pierwsze zamówieniowe kroki, i tych, którzy zechcą wykorzystywać ją do repetycji. Bardzo będziemy się też starali nawiązać do dobrych wzorców niegdysiejszej rubryki „Jak udzielić i jak uzyskać zamówienie” i uzyskać, podobną do ówczesnej, aprobatę naszych Czytelników. Może choć troszkę wpłynie to na poprawę jakości prowadzonych procedur i składanych ofert, może w jakimś stopniu pozwoli uniknąć „szkolnych” błędów i zamawiającym, i wykonawcom. Może też – i tu pojawia się specjalna „wartość dodana” – wywoła szerszą dyskusję o kwestiach podstawowych, co byłoby szczególnie pożądane w kontekście trwających prace nad przygotowaniem projektu nowego prawa zamówień publicznych.

Tomasz Czajkowski

Wyimek

trzeba rozpocząć powszechną akcję szkolenia w zakresie podstaw zamówień publicznych, poczynając od zasad ich udzielania