Pozasądowe rozwiązywanie sporów w nowym Prawie zamówień publicznych

21

Każdemu uczestnikowi rynku zamówień publicznych w Polsce znane jest zjawisko częstych sporów pomiędzy wykonawcami, a zamawiającymi. Spory takie na ogół trwają wiele lat, są kosztowne, a dochodzone w nich kwoty wielomilionowe. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego – konflikty pomiędzy podmiotami gospodarczymi są bowiem normalnym elementem gry rynkowej.

 

Uwagi wstępne

Ze swej natury zamawiający publiczny (zwłaszcza klasyczny) wykazuje się mniejszą elastycznością w odniesieniu do roszczeń wykonawców wysuwanych w trakcie wykonywania umowy. Wynika to chociażby z obaw o zgodność z przepisami o dyscyplinie finansów publicznych.

Zarządzający kontraktami po stronie publicznej wolą niekiedy dochodzić spornego i wątpliwego roszczenia, aniżeli narazić się na zarzut niezasadnego, zdaniem kontrolujących, zrzeczenia się roszczenia. Powszechne jest też podejście, zgodnie z którym żadne roszczenie wykonawcy, np. waloryzacyjne czy o prace dodatkowe, nie jest dobrowolnie uwzględniane, zaś katalog okoliczności pozwalających zmienić umowę zgodnie z art. 144 Prawa Zamówień Publicznych z 2004 r. jest bardzo ograniczony. Jeśli dodamy do tego niechęć zamawiających lub ich lęk przed negocjowaniem z wykonawcami ugód zanim sprawa trafi na wokandę, mamy aktualny obraz ważnego sektora gospodarki pogrążonego w sporach sądowych. (…)

 

Poza tym w artykule: 

  • Instytucja mediacji
  • Koncyliacja
  • Podstawy mediacji lub koncyliacji
  • Ugoda a kary umowne
  • Obowiązek próby polubownego załatwienia sporu
  • Uwagi końcowe

 

CZYTAJ DALEJ

Pełen tekst artykułu jest dostępny w Systemie Informacji Prawnej Legalis

.